Rozdział 8
Ciąg dalszy
Ten chłopak co popchnął mnie na niego krzyknął:
-Ooooo! Lecisz na niego!!!
-Wcale, że nie popchnąłeś ją na niego.
Do tego Kala zrobiła to spojrzenie onieśmielające... Chłopak się speszył i uciekł. I dobrze!
-Czego chcesz? Masz dziewczynę.
-Chcę... Ten... No... żebyś mi... wybaczyła...
Wydusił.
-I jak ci wybaczę to co?
-To... będziemy razem?
-Odwal się...
I uciekłam... Kala za mną... Pobiegłam w tajemnicze miejsce, i zaczęłam myśleć. W ten nadbiegła zdyszana Kala i powiedziała:
-Słuchaj, Maciek biegł za mną tylko go zgubiłam
-To dobrze
-Kurczę, koleś ma dziewczynę i to wszystko i chce mieć cb?
-Hmmm... Ciekawe czy tamta wie że miał mnie?
-Chcesz się zemścić?
-Jeśli jeszcze raz mnie się spyta, to tak...
-Ok, chodź się poopalać...
I poszłyśmy w nasze ulubione miejsce. Mijały godziny... Gadałyśmy o różnych rzeczach.
-Kala, mam do ciebie pytanie...
-Śmiało :D
-Czy możesz ze mną pojechać do LA?
-Serio? Jesteś pewna?
-Na 100% :)
-Superowo!
-To wiesz kiedy jedziemy?
-Tak, tak... Mama powinna pozwolić:D
-To będą super wakacje. Na dodatek z przyjaciółką. Z daleka od tego miejsca!
-Tak:D
Zrobiło się późno. Poszłyśmy do domu. Już nie myślę o nim tak jak wcześniej. I może lepiej. Teraz mam ważniejsze sprawy - wymarzone wakacje z przyjaciółką!!!
Czekamy!!!!!!!
Plan:
*Spakować się w dużą walizkę,
*Zabrać laptopa,
*Zapomnieć o Maćku,
*I dobrze się bawić
Ten chłopak co popchnął mnie na niego krzyknął:
-Ooooo! Lecisz na niego!!!
-Wcale, że nie popchnąłeś ją na niego.
Do tego Kala zrobiła to spojrzenie onieśmielające... Chłopak się speszył i uciekł. I dobrze!
-Czego chcesz? Masz dziewczynę.
-Chcę... Ten... No... żebyś mi... wybaczyła...
Wydusił.
-I jak ci wybaczę to co?
-To... będziemy razem?
-Odwal się...
I uciekłam... Kala za mną... Pobiegłam w tajemnicze miejsce, i zaczęłam myśleć. W ten nadbiegła zdyszana Kala i powiedziała:
-Słuchaj, Maciek biegł za mną tylko go zgubiłam
-To dobrze
-Kurczę, koleś ma dziewczynę i to wszystko i chce mieć cb?
-Hmmm... Ciekawe czy tamta wie że miał mnie?
-Chcesz się zemścić?
-Jeśli jeszcze raz mnie się spyta, to tak...
-Ok, chodź się poopalać...
I poszłyśmy w nasze ulubione miejsce. Mijały godziny... Gadałyśmy o różnych rzeczach.
-Kala, mam do ciebie pytanie...
-Śmiało :D
-Czy możesz ze mną pojechać do LA?
-Serio? Jesteś pewna?
-Na 100% :)
-Superowo!
-To wiesz kiedy jedziemy?
-Tak, tak... Mama powinna pozwolić:D
-To będą super wakacje. Na dodatek z przyjaciółką. Z daleka od tego miejsca!
-Tak:D
Zrobiło się późno. Poszłyśmy do domu. Już nie myślę o nim tak jak wcześniej. I może lepiej. Teraz mam ważniejsze sprawy - wymarzone wakacje z przyjaciółką!!!
Czekamy!!!!!!!
Plan:
*Spakować się w dużą walizkę,
*Zabrać laptopa,
*Zapomnieć o Maćku,
*I dobrze się bawić
Tagi:
:D:D
10.02.2012 o godz. 20:40






Czekaaaaaaaaaam na kolejny rozdział ;)